Końcówki do sportowych tłumików

Zdania na temat stosowania dodatkowych, a właściwie zastępczych końcówek wydechu do standardowych tłumików są jak zwykle podzielone. Zwolennicy twierdzą, że uzyskują w ten sposób ładny basowy pomruk silnika, bez nadmiernych kosztów, przeciwnicy zaś że to sztuczne sztukowanie pasuje jak kwiatek do kożucha, może i ładnie wygląda spod tylnego zderzaka, ale nic nie daje. Fakt, zakładając taką końcówkę nie należy mieć nadziei że nasz wydech będzie brzmiał jak prawdziwy tłumik sportowy, ale przecież sama różnica w cenie o tym mówi. Jak twierdzą puryści tematu jeśli do naszego fiata założymy końcówkę to nie będzie on pracował jak prawdziwy tłumik sportowy. Po prostu będzie to pierdzący rodzinny samochód. Poza tym trzeba pamiętać, że taka przeróbka wpływa tylko na dźwięk wydobywający się z układu wydechowego. A dźwięk nie świadczy o mocy. Może być tłumik sportowy bardzo cichy, na przykład Porsche, Toyota Supra, BMW 850i itd. Są to na pewno rasowe samochody sportowe, posiadające sportowe tłumiki i przy tym ciche. A po dodaniu gazu idą jak burza, ale nie pierdzą. No cóż ale tam zastosowane są z koszmarnie duże pieniądze prawdziwe sportowe tłumiki o odpowiednio dobranej charakterystyce. A my mówimy o końcówkach wydechu za kilkadziesiąt złotych. Najtańszym rozwiązaniem jest zakup i montaż końcówki wydechu do standardowego tłumika za pomocą śrub. Szybko, tanio, ale efekt mizerny. Coraz bardziej popularne są sposoby montażu szerszej końcówki wydechu do standardowego tłumika w miejsce starej końcówki. Tu w zależności od sposobu wspawania mamy efekty zdecydowanie ciekawsze. Można pojechać do zakładu zajmującego się wydechami i wspawać na przykład dwururkę zamiast obecnej jednej rurki na końcówki podwójne fi 76mm lub 80mm. Jeśli będzie to zrobione porządnie, będzie dobrze wyglądać, nie trzeba będzie przerabiać zderzaka i jak to mówią nie będzie wiochy. Auto powinno ładnie brzmieć a koszt takiej przeróbki na pewno będzie zdecydowanie mniejszy niż zakup porządnego tłumika sportowego.

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Witaj na moim blogu! Nazywam się Adam Jaworski i jestem ogromnym pasjonatem motoryzacji, o samochodach wiem prawie wszystko. Motoryzacja to mój "konik". Potrafię spędzać całe dnie cementując stare samochody i przywracając im dawną świetność. Jeśli lubisz taką tematykę to zapraszam do czytania!
Wszelkie prawa zastrzeżone (C)