Sportowy nie znaczy ryczący

Ostatnimi czasy znów głośno zrobiło się, ale tym razem nie na naszych ulicach, a w mediach. Chodzi o proponowane zmiany w przepisach dotyczących tłumików sportowych. Do tej pory jedyne uregulowania jakie zawarte były w polskim prawie dotyczyły norm głośności których nie może przekraczać pojazd samochodowy. Wynosiły one 93 dB dla silników benzynowych i 96 dB dla silników wysokoprężnych. Dziś mówi się nawet o ustawowym zakazie montażu tłumików sportowych i zakazie dokonywania przeróbek układzie wydechowym samochodu. Czy pomysł ten przejdzie? Dla zwolenników osiedlowej ciszy pomysł jest bardzo atrakcyjny. Dotyczy to zresztą nie tylko samochodów ze sportowymi tłumikami, ale także ryczących ponad wszelkie miary motocykli. Zwolennicy aut tuningowanych podkreślają że to, iż samochód posiada tłumik sportowy nie oznacza że taki samochód musi hałasować. Są także inne przesłanki do stosowania przez fanów motoryzacji tłumików sportowych. Mówi się tutaj o podwyższeniu mocy, poprawie osiągnięć samochodu, a także zmniejszeniu zużycia paliwa, a tym samym ochronie środowiska. Eksperci w produkcji tłumików sportowych widzą jeszcze duże pole dla wynalazczości i innowacji, które w normalnych fabrykach nastawionych na masową produkcję nie mają racji bytu. Uważają oni że wprowadzenie zakazu użytkowani tłumików sportowych to przysłowiowe wylewanie dziecka wraz z kąpielą. Posługują się tutaj przykładami profesjonalnych firm produkujących małoseryjnie tak zwane tłumiki sportowe dedykowane, które nie tylko, że wcale nie są głośniejsze, to jeszcze ich dźwięk jest przyjemniejszy dla ucha. Problem według ekspertów leży w małych garażach, które przerabiając standardowe tłumiki bez należytej wiedzy i bez przeprowadzenia odpowiednich badań wypuszczają na rynek ryczące monstra, które tylko udają sportowe bolidy. Zakaz tego typu działań uważają przyniósłby tylko pożytek rynkowi tłumików sportowych w Polsce. Tak zresztą jest w wielu ościennych krajach, gdzie autu z niehomologowanym tłumikiem nie jest dopuszczone do ruchu.

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Witaj na moim blogu! Nazywam się Adam Jaworski i jestem ogromnym pasjonatem motoryzacji, o samochodach wiem prawie wszystko. Motoryzacja to mój "konik". Potrafię spędzać całe dnie cementując stare samochody i przywracając im dawną świetność. Jeśli lubisz taką tematykę to zapraszam do czytania!
Wszelkie prawa zastrzeżone (C)