Zwykła rura?

Tłumiki samochodowe to chyba jeden z najmniej docenianych fragmentów konstrukcji naszego auta. Przypominamy sobie o nich dopiero wtedy gdy silnik zaczyna ryczeć jak ranny łoś, albo gdy szuramy nimi po asfalcie. Niestety nie da się bez nich jeździć. Czy powinniśmy o nich coś wiedzieć? W zasadzie taka wiedza nie jest nam potrzebna jeśli systematycznie korzystamy z usług mechanika i jeździmy na przeglądy. Taka dygresja przy okazji – w ogóle współczesne auta wymagają od swoich kierowców coraz mniejszej wiedzy. Nie musimy znać algorytmów pracy naszego komputera pokładowego, wiedzieć kiedy i po otwierają się zawory, ani działają synchronizatory w skrzyni biegów. Także wiedza o układzie wydechowym nie jest na konieczna, choć czasem dobrze choć trochę wiedzieć, aby nie narobić sobie nie potrzebnych kłopotów i ochronić się przed stresem. Zawsze naszą uwagę powinny przykuwać niepokojące odgłosy wydobywające się z pod cichego do tej pory auta. Jeśli wykluczymy odgłosy pochodzące z układu jezdnego, czyli prościej mówiąc, jeśli samochód stoi na parkingu (wtedy układ jezdny i przeniesienia napędu nie pracuje), a coś nadal stuka i hałasuje, mamy prawo zacząć podejrzewać nasz układ wydechowy. Sam układ wydechowy składa się z kolektora wylotowego w którym nie ma się co psuć, dwururki, katalizatora ze sondą lambda, rury wydechowej, pierwszego tłumika nazywanego często środkowym i tłumika końcowego. Najbardziej podejrzane są w tym wypadku tłumiki samochodowe. Zarówno katalizator, jak i sonda lambda swoich uszkodzeń nie ogłaszają hałasem. Tłumiki samochodowe ponieważ pracują w trudnych warunkach maja prawo po prostu się zużyć. Podlegają one drganiom mechanicznym i korozyjnemu oddziaływaniu gazów spalinowych. Dużo wiadomości może dostarczyć nam zwykłe złapanie za końcówkę końcowego tłumika (uwaga może być gorąca) i sprawdzenie czy hałasy się zmieniają. Często w żargonie mówi się że to co wystaje z tyłu samochodu, to rura wydechowa. Nic bardziej mylnego. Jest to właśnie końcowy fragment układu tłumików samochodowych które zostały zamontowane w naszym pojeżdzie.

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Witaj na moim blogu! Nazywam się Adam Jaworski i jestem ogromnym pasjonatem motoryzacji, o samochodach wiem prawie wszystko. Motoryzacja to mój "konik". Potrafię spędzać całe dnie cementując stare samochody i przywracając im dawną świetność. Jeśli lubisz taką tematykę to zapraszam do czytania!
Wszelkie prawa zastrzeżone (C)